Pierwszy bilans zniszczeń po gwałtownej nawałnicy

Pierwszy bilans zniszczeń po gwałtownej nawałnicy

Wczorajsza i nocna nawałnica wyrządziła szkody na terenie gminy Koniecpol. Doszło do poważnych zniszczeń. Silny wiatr zrywał dachy i łamał drzewa. O komentarz i wstępny bilans zniszczeń poprosiliśmy burmistrza Ryszarda Suligę.

Proszę  o wstępny bilans zniszczeń po trzech nawałnicach, które wczoraj w godzinach wieczornych oraz dzisiaj w nocy przeszły przez gminę Koniecpol.

Ryszard Suliga: - Jak wynika ze zgłoszeń do Sztabu Kryzysowego, które miały miejsce tylko do godziny 2:00 w nocy, zarejestrowano 30 dużych uszkodzeń budynków wymagających pilnej interwencji. Według moich szacunków uszkodzonych zostało około 150 budynków. Dane nie są pełne, bo oprócz zerwanej sieci energetycznej, nie działała w nocy sieć komórkowa w całej gminie, co utrudniało mieszkańcom wezwanie pomocy i zgłaszanie zdarzeń.

Zerwane są sieci energetyczne, nie działają zapory na przejazdach kolejowych, powalonych jest wiele drzew. Uszkodzony jest zabytkowy budynek kościoła na rynku, nie można dostać się do Zespołu Pałacowo-Parkowego, bo sąsiadujący zabytkowy park został zniszczony i powalone drzewa leżą wszędzie, nieprzejezdne są drogi w gminie. Gwałtowny wiatr wyrwał stare drzewa przy Kościele św. Trójcy w Koniecpolu, które „oparły się” o budynek i uszkodziły dach. Trwa usuwanie zniszczeń.

To spustoszenie nie było efektem jednej nawałnicy, ale trzech gwałtownych występujących jedna po drugiej. Pierwsza miała miejsce około godziny 18:30 i spustoszyła miasto Koniecpol oraz 80% miejscowości w gminie. Po rozpoczęciu akcji i usunięciu niektórych zniszczeń niestety około godziny 23:00 następna zniszczyła to co udało się już usunąć, naprawić. Trzecia nawałnica miała miejsce około godziny 2:00 w nocy.

Co udało się zrobić w ramach akcji zabezpieczającej do godzin rannych?

Ryszard Suliga: - Zabezpieczyliśmy osoby potrzebujące pomocy i strażaków z Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej, którzy całą noc ratowali i zabezpieczali co się dało. W akcji brało udział ponad 50 zastępów. Osoby te przebywają w świetlicy środowiskowej Szkoły Podstawowej nr 1.

Czy gmina może liczyć na pomoc z zewnątrz?

Ryszard Suliga: - Po pierwszej nawałnicy przyjechał na miejsce wicewojewoda śląski Pan Robert Magdziarz i brał udział w akcji od wczorajszego wieczora do godzin porannych. O 14:00 zbiera się Sztab Kryzysowy w celu wstępnego podsumowania zniszczeń.

Dziękuję za rozmowę. Rozmawiała Liliana Bielas-Kostyra.