Czy dieta ketogeniczna jest dobrą dietą odchudzającą?

Czy dieta ketogeniczna jest dobrą dietą odchudzającą?

Myślę, że nie doczekam dnia kiedy okaże się, że „zwyczajne” racjonalne żywienie stanie się modne, atrakcyjne i wychwalane w internecie i mediach społecznościowych. No cóż atrakcyjne są diety cud, magiczne tabletki które natychmiast sprawią, że zmniejszymy się o dwa rozmiary czy tak samo działające cudowne produkty, które natychmiast należy włączyć do swojej diety. Co jakiś czas pojawia się nowa moda, którą propagują celebryci, a świat się temu poddaje. Z Jolantą Masłowską, dietetykiem klinicznym, rozmawiamy dzisiaj o diecie ketogenicznej.

Czy dieta ketogeniczna to kolejna moda na inny sposób odżywiania?

- Jeszcze zanim stała się popularna, stosowało się ją w leczeniu chorób o podłoży neurologicznym, przede wszystkim u dzieci z padaczką lekooporną. Zatem modą sama w sobie nie jest, ale jej aktualne zastosowanie moim zdaniem już tak. Zastosowania z którymi najczęściej się spotykam to dieta odchudzająca lub w sytuacji podwyższonego poziomu glukozy we krwi.

Zatem czy można na takiej diecie schudnąć?

- Oczywiście, że można. Na diecie odchudzającej najważniejszy jest odpowiedni deficyt kaloryczny, a nie to czy jemy dużo białka, tłuszczu czy węglowodanów. Co nie znaczy, że inne aspekty są bez znaczenia. Możemy szybko schudnąć, ale nabawić się niedoborów pokarmowych, obciążyć nerki, pogorszyć swój lipidogram (efekt m.in. źle skomponowanej diety ketogenicznej). Ostatecznie można również doczekać się efektu jojo i zacząć od początku z aktualnie modną dietą.

Co to znaczy źle skomponowana dieta ketogeniczna?

- Do diety tzw. keto można podejść w różnorodny sposób. Ale zanim to wyjaśnię może pokrótce powiem na czym polega ta dieta.

Dieta ketogeniczna jest dietą niskowęglowodanową. W klasycznej diecie ilość węglowodanów stanowi około 45-60% (przy diecie 2200kcal jest to około 300g węglowodanów na dobę), a w diecie ketogennej węglowodany obniża się do poziomu około 50g/d, a czasami nawet do 30g/d. Takie obniżenie poziomu węglowodanów wprowadza organizm w stan ketozy czyli podwyższonego stężenia ciał ketonowych we krwi. Prosto rzecz ujmując ciała ketonowe wytwarzane są w momencie głodowania organizmu. Stają się dla niego w postnych sytuacjach źródłem energii. Między innymi dlatego możemy przeżyć kilka dni bez pożywienia.

W pierwszej fazie diety organizm czerpie energię z glikogenu (czyli zapasu glukozy w organizmie), a nie z zapasów tłuszczu którego chcemy się pozbyć. Dlatego efekty które można zaobserować na wadze, w początkowej fazie mogą być spektakularne. Glikogen wiąże spore ilości wody, zatem pozbywając się glikogenu czy to mięśniowego czy wątrobowego, pozbywamy się sporych ilości wody. Z tego samego powodu, nawet niewielkie odstępstwa od diety w postaci spożycia węglowodanów, powodują przybieranie na wadze. Organizm z powrotem wiąże wodę, dlatego nasze ciało waży więcej. Błędem jest myślenie, że węglowodany tuczą bo masa ciała wzrosła po posiłku węglowodanowym. Zmienia się jedynie poziom glikogenu i nawodnienia.

Wracając do pytania. Dieta nieskowęglowodanowa jest automatycznie dietą wysokotłuszczową i wysokobiałkową. Osoby które decydują się na dietę ketogeniczną to często osoby gustujące w tłustym mięsie, tłustych serach czy jajkach.  Dlatego takie osoby chętnie będą spożywały tłusty karczek, golonko czy jajecznicę na boczku. Gdyby jednak zamiast tych produktów sięgnąć po tłuste ryby morskie, orzechy, awokado czy oliwę z oliwek, sytuacja dość mocno się zmienia. W takiej diecie przewagę będą stanowiły nienasycone kwasy tłuszczowe, które korzystnie wpływają na nasz organizm. Nadal jednak nie poleciłabym tej diety w celach odchudzających. Dlatego, że efekt utraty tkanki tłuszczowej w dalszym ciągu polega na deficycie kalorycznym, który można uzyskać na zrównoważonej, zdrowej diecie, nie tak restrykcyjnej jak dieta ketogeniczna.

Słowem podsumowania, nie polecę diety ketogenicznej jako dobrej diety odchudzającej, ale jeśli już ktoś zdecyduje się na jej stosowanie, należy pamiętać, aby tłuszcz pozyskiwać z dobrych źródeł. Warto również pamiętać, że przed rozpoczęciem jakiejkolwiek diety należy wykonać podstawowe badania laboratoryjne, a przed dietą tak obfitującą w tłuszcz zwłaszcza.

Dziękuję za rozmowę.

Jolanta Masłowska (Wielek) – dietetyk z ukończoną  specjalizacją kliniczną. Tytuł magistra zdobyła na Uniwersytecie Jagiellońskim, Wydziale Lekarskim o kierunku dietetyka. - Dietetyka i zdrowy styl życia jest dla mnie ogromną pasją od wielu lat. Uwielbiam udowadniać, że zdrowe żywienie nie musi być skomplikowane, a  dieta to nie wyrzeczenia i głód. Bardzo ważne jest dla mnie zapobieganie  chorobom dietozależnym, ale również wspomaganie leczenia już  występujących chorób – mówi Jolanta Masłowska.

Przyjmuje w Gabinecie Dietetycznym - NZOZ MEDICO Praktyka Lekarzy Rodzinnych i Specjalistów, Tychy, ul. Narcyzów 24

https://www.medico.tychy.pl

Rejestracja pod numerem telefonu 509 891 388