Rehabilitacja wsparciem w leczeniu chorób układu krążenia

Rehabilitacja wsparciem w leczeniu chorób układu krążenia

Chorujemy i umieramy na choroby sercowo-naczyniowe znacznie częściej niż inni mieszkańcy Unii Europejskiej. Winę za ten stan rzeczy ponosi nieskuteczna profilaktyka pierwotna i wtórna tych chorób oraz zła jakość powietrza - mówili eksperci podczas ubiegłorocznej sesji "Kardiologia - system i medycyna" na IV Kongresie Wyzwań Zdrowotnych w Katowicach. Na temat chorób układu krążenia rozmawiamy z dr n. med. Bożeną Białkowską, specjalistą kardiologiem.

Co jest najczęstszą przyczyną chorób układu krążenia? Czy za obecny stan rzeczy odpowiada przede wszystkim źle prowadzona, nieskuteczna prewencja pierwotna i wtórna?

Choroby układu krążenia (CVD), mimo znacznego postępu w diagnostyce i leczeniu jaki ma miejsce w ostatnich dekadach, nadal stanowią jedną z głównych przyczyn chorobowości i śmiertelności w populacjach krajów wysoko rozwiniętych i rozwijających się, w tym również w naszym kraju. Główną przyczyną CVD jest miażdżyca tętnic.  Do rozwoju miażdżycy prowadzi szereg tzw. czynników ryzyka, z których najistotniejsze to: zbyt wysokie stężenie tzw. „złego” cholesterolu LDL (LDL-C), otyłość, wysokie ciśnienie tętnicze, cukrzyca i stan przedcukrzycowy oraz palenie papierosów. Prewencja pierwotna to zapobieganie rozwojowi CVD poprzez eliminację tych czynników ryzyka. Pewnym sukcesem działań prewencyjnych jest zmniejszenie liczby osób palących poprzez uświadomienie szkodliwości palenia tytoniu poparte działaniami prawnymi dotyczącymi wyrobów tytoniowych. Niestety w istotny sposób wzrasta częstość innych czynników ryzyka, zwłaszcza otyłości, cukrzycy i nadciśnienia tętniczego. Sprzyja temu dokonująca się na przestrzeni ostatnich dekad zmiana stylu życia, zmiana aktywności zawodowej ludzi, a przede wszystkim łatwa dostępność tzw. „złej”, wysokokalorycznej diety bogatej w tłuszcze nasycone i cukry proste oraz brak aktywności fizycznej. Wieloletnie narażenie na te czynniki ryzyka może prowadzić do wystąpienia incydentów sercowo-naczyniowych, takich jak zawał serca czy udar mózgu.  Bardzo ważna jest kontrola poziomu LDL-C. Ten tzw. „zły” cholesterol odkłada się w ścianach tętnic w postaci blaszek miażdżycowych, które są przyczyną miażdżycy i wszystkich dalszych jej konsekwencji. Im wyższy jest poziom cholesterolu LDL, tym wyższe ryzyko chorób układu krążenia. U osób zdrowych poziom LDL-C nie powinien przekraczać 115 mg/dl, a u osób ze współistniejącymi czynnikami ryzyka – 100 mg/dl. U pacjentów, którzy mają już rozpoznaną chorobę miażdżycową, np. chorobę wieńcową, ryzyko kolejnych incydentów jest bardzo wysokie i w tym przypadku kryteria są ostrzejsze. W prewencji wtórnej,  aby uniknąć kolejnego zawału i/lub udaru, należy utrzymywać poziom LDL-C < 70mg/dl, ciśnienie tętnicze < 140/90 mmHg (optymalnie <120/80 mmHg), kontrolować poziom glukozy, zwalczać nadwagę i otyłość oraz regularnie przyjmować zalecane leki. Podstawą jest zdrowa dieta (z ograniczeniem soli i tłustych potraw, bogata w  warzywa, owoce i ryby),  aktywność fizyczna oraz bezwzględny zakaz palenia.

Choroby układu krążenia to również powikłania, bardzo niebezpieczne dla zdrowia.

Jak już wspomniałam wieloletnie narażenie na czynniki ryzyka prowadzące do rozwoju miażdżycy może skutkować takimi powikłaniami jak zawał serca czy udar mózgu. Inne bardzo groźne powikłania to tętniak aorty, miażdżyca zarostowa tętnic kończyn dolnych czy przewlekła choroba nerek. Zawał serca to najczęściej konsekwencja choroby wieńcowej, może prowadzić do niewydolności serca. Udar mózgu i tętniak aorty to jedne z najgroźniejszych powikłań nadciśnienia tętniczego. Cukrzyca przyspiesza rozwój choroby nerek i miażdżycy tętnic kończyn dolnych. Wszystkie te stany chorobowe znacznie zwiększają ryzyko zgonu, bądź przyczyniają się do trwałego inwalidztwa.

Czy osoby z taką diagnozą powinny prowadzić tryb życia „kanapowo-fotelowy” bez żadnego wysiłku?

Absolutnie nie. Aktywność fizyczna jest jednym z najważniejszych czynników wpływających korzystnie na zdrowie, jakość życia i długowieczność. Odpowiednia aktywność fizyczna jest ważną składową prewencji i leczenia chorób układu krążenia. Wzrost aktywności fizycznej pomaga zredukować nadwagę, obniżyć stężenie cholesterolu, znormalizować ciśnienie tętnicze, poprawić ogólną wydolność ustroju i zmniejszyć ryzyko zgonu. Należy jednak zaznaczyć, że wysiłek fizyczny musi być dostosowany do stanu zdrowia i możliwości pacjenta. Bezwzględnym przeciwwskazaniem do systematycznego wysiłku fizycznego jest niestabilna choroba wieńcowa, zaawansowane wady zastawkowe serca, tętniak serca i aorty, ciężkie zaburzenia rytmu serca, źle kontrolowane nadciśnienie tętnicze czy niewyrównana cukrzyca.

Czy często Pani Doktor zleca pacjentom rehabilitację leczniczą i specjalne ćwiczenia?

Rehabilitację kardiologiczną zalecam, zarówno w prewencji pierwotnej jak i wtórnej, u każdego pacjenta, któremu może to przynieść wymierne korzyści zdrowotne i u którego nie ma przeciwwskazań do tego typu aktywności.

Jakie przykładowe rodzaje zabiegów i ćwiczeń są najbardziej odpowiednie dla tego typu schorzeń?

Podstawowym rodzajem treningu w rehabilitacji kardiologicznej jest wysiłek wytrzymałościowy, tzw. aerobowy. Są to ćwiczenia, które w łagodny sposób angażują cały organizm. Taki rodzaj wysiłku jest dostępny niemal dla każdego. Korzyści dla zdrowia może już przynieść np. 30 min. żwawego spaceru dziennie przez 5-7 dni w tygodniu (najlepiej z kijkami Nordic Walking) lub wycieczka rowerowa, czy ćwiczenia na sali gimnastycznej. Nie można jednak zaczynać ćwiczeń na własną rękę. Przed podjęciem regularnych ćwiczeń należy przeprowadzić badania lekarskie. Na podstawie badań lekarz ustali jakie ćwiczenia i z jaką intensywnością można wykonywać. Aby uzyskać zamierzony efekt bardzo ważne jest aby aktywność fizyczna była regularna, umiarkowana i sprawiała przyjemność.

Zarówno w krajach UE, jak i w Polsce średnia długość życia rośnie. Ze statystyk wynika jednak, że żyjemy krócej w porównaniu do mieszkańców Włoch, Szwecji, Japonii, Hiszpanii, Portugalii, Austrii czy Irlandii, z uwagi na fakt, iż umieramy szybciej z powodu chorób układu krążenia. Inne choroby mają mniejszy udział.

Podstawową diagnostykę kardiologiczną należy rozpocząć już u lekarza pierwszego kontaktu. Jakiekolwiek nieprawidłowości wykryte w czasie takiej wizyty są wskazaniem do konsultacji z lekarzem specjalistą chorób układu krążenia, czyli kardiologiem.

dr n. med. Bożena Białkowska – specjalista kardiolog  pracująca  w Górnośląskim Ośrodku Kardiologii w Katowicach-Ochojcu, początkowo w III Oddziale Kardiologii, następnie przez wiele lat na stanowisku zastępcy Ordynatora Oddziału Ostrych Zespołów Wieńcowych, równocześnie jako konsultant w Poradni Kardiologicznej GOK, gdzie pracuje obecnie.

Fot. pixaby.com