Kary finansowe za wypalanie traw bardziej dotkliwe

Kary finansowe za wypalanie traw bardziej dotkliwe

Kary finansowe za wypalanie traw powinny być bardziej dotkliwe - mówił komendant Straży Pożarnej nadbryg. Andrzej Bartkowiak, który w sobotę po raz kolejny zaapelował w Polskim Radiu, by nie wypalać terenów łąk czy nieużytków rolnych. - Susza jest ogromna, nie ma żartów - przestrzegał. Kary finansowe za wypalanie traw powinny być bardziej dotkliwe. Obecnie właściwe ministerstwa przygotowują zmiany w tym zakresie.

Jednostki PSP i OSP pełnią dzisiaj bardzo ważną rolę w walce z koronawirusem. Każdej doby od 1500 do 1800 strażaków - ochotników i strażaków z PSP - jest zaangażowanych w te działania. Gaszenie pożarów spowodowane wypalaniem traw jest dodatkowym obowiązkiem wywołanym przez głupotę i brak wiedzy.

Przypominając niedawny pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym, który objął prawie 5,3 tysięcy hektarów cennych przyrodniczo terenów, Andrzej Bartkowiak powiedział: - Trudno mi jest znaleźć jakieś sensowne uzasadnienie tych działań. Zawsze zastanawiałem się wcześniej, że to wynika z jakiejś tradycji, ale już tyle zrobiliśmy w tym zakresie; tyle edukacji, rozmów, apeli, ale cały czas te rzeczy niestety się dzieją.

Komendant PSP mówił też, że przed okresem deszczu strażacy kilkaset razy dziennie wyjeżdżali do pożarów łąk, nieużytków i lasów. "Susza jest ogromna i tu musimy być bardzo wrażliwi. Apeluję i proszę, żebyście państwo reagowali jeżeli widzicie takie zachowania ludzi (jak wypalanie traw), a do tych, którzy ewentualnie czują, że to jest im potrzebne do czegoś albo uważają, że tradycja wskazuje im taką drogę, to apeluję i proszę, żeby tego nie robili" - mówił.

Nadbrygadier zgodził się też, że kary finansowe za wypalanie traw powinny być bardziej dotkliwe niż to jest obecnie i dodał, że obecnie właściwe ministerstwa przygotowują zmiany w prawie. - Jestem za, bo rzeczywiście trzeba zrobić z tym porządek - stwierdził Bartkowiak, podając przykład ujęcia w ostatnim czasie osoby, która na terenie województwa kujawsko-pomorskiego podpalała las i strażacy musieli jeździć do wzniecanych pożarów po kilkadziesiąt razy dziennie.

Komendant Straży Pożarnej przypomniał też o działaniach strażaków dotyczących zwalczania w Polsce epidemii koronawirusa. - Strażacy są zaangażowani ogromnie, jeśli chodzi o walkę z koronawirusem, bo na 53 granicach stoją strażacy, gdzie pomagają Straży Granicznej czy wojsku w tym, aby sprawdzać temperaturę czy też od razu wkroczyć, jeżeli jest jakieś zagrożenie związane z koronawirusem - powiedział Bartkowiak.

Przypomniał także o specjalnych namiotach Straży Pożarnej przy ok. 400 szpitalach, gdzie pracują ratownicy PSP oraz o pomocy strażaków dla np. osób w kwarantannie, którym rozwożona jest żywność. Podkreślił też, że strażacy pomagają przy rozwożeniu sprzętu ochronnego takiego jak maseczki czy kombinezony oraz o ich roli w działaniach dezynfekcyjnych.

Źródło: portalsamorzadowy.pl

https://www.portalsamorzadowy.pl/wydarzenia-lokalne/kary-finansowe-za-wypalanie-traw-powinny-byc-bardziej-dotkliwe