Osoby, które wróciły z Chin i mają objawy, powinny zgłaszać się na oddziały zakaźne

Osoby, które wróciły z Chin i mają objawy, powinny zgłaszać się na oddziały zakaźne

Osoby, które podejrzewają u siebie koronawirusa, mają konkretne objawy i w ostatnich 14 dniach przebywały w Chinach lub miały bliski kontakt z taką osobą, mają zgłaszać się na oddziały zakaźne – powiedział wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. W takim przypadku nie jest wymagane skierowanie.

Wiceminister zaznaczył jednak, że jest to wskazane tylko w tych ściśle określonych przypadkach, czyli przy konkretnych objawach takich jak: temperatura powyżej 38 stopni, duszności, kaszel oraz dodatkowo pobyt w Chinach w ostatnich 14 dniach lub bliski kontakt z osobą, która wróciła z Państwa Środka.

Takie osoby powinny bezpośrednio zgłaszać się na oddziały zakaźne bez skierowania. Jeśli  ktoś zgłosi się do oddziału ratunkowego to zastosowane zostaną odpowiednie procedury.

Pytany przez PAP o to, czy ratownicy medyczni są przygotowani do interwencji w takich przypadkach, zaznaczył, że mają oni odzież ochronną i środki dezynfekcyjne. Dodatkowo też pogotowie dysponuje kapsułami ratunkowymi, które jednak są wykorzystywane dopiero w przypadku transportu pacjenta, u którego zostanie wykryty wirus. Wiceminister zwrócił też uwagę na profilaktyczne mycie rąk, które niszczy koronawirusa.

– Dobrą informacją jest to, że zwykłe mycie rąk tego wirusa zabija. Jest tylko jedno pytanie. Jak długo myjemy ręce? Należy pamiętać, że czas ekspozycji na środki dezynfekujące musi wynosić 30 sekund. Wydaje się bardzo długo, ale warto – dodał wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

Źródło: mp.pl za PAP