Dla niektórych wspólne oznacza, że niczyje i można zniszczyć

Dla niektórych wspólne oznacza, że niczyje i można zniszczyć

Kolejny przykład wandalizmu z ostatnich dni, o który już pisaliśmy. Najnowsze zdjęcia są smutnym przykładem tego jak niektóre osoby traktują wspólne dobro. Wyrwano część barierek mostu na ulicy Chrząstowskiej oraz znaki drogowe i wrzucono do rzeki. Zniszczono też zabezpieczenia wjazdu na wały przeciwpowodziowe. Sprawą zajmuje się policja.

Apelujemy do mieszkańców, by zgłaszali tego typu zdarzenia policji, bo tylko w ten sposób można zatroszczyć się o wspólne mienie.

Nadzór nad miejscami publicznymi, regularne patrole policji, walka z wandalizmem to jedna strona tej patologii w życiu społecznym, ale zdecydowanie ważniejszy aspekt to wychowanie w duchu poszanowania wspólnych przestrzeni – mówi Gwidon Jelonek, dyrektor ds. inwestycji i rozwoju. Każdy mieszkaniec powinien traktować miejskie przestrzenie publiczne jako własne, bo wybudowane przecież i utrzymywane ze wspólnych publicznych pieniędzy. Dbajmy o nasze wspólne dobro i szanujmy publiczną przestrzeń, która pięknieje w gminie z roku na rok.  

Pamiętajmy, że wandalizm jest karalny!

Fot. Koniecpol.INFO