Dlaczego jesteśmy uzależnieni od słodyczy? cz.1

Dlaczego jesteśmy uzależnieni od słodyczy? cz.1

Każdy łasuch zna to uczucie, kiedy serce mówi „no jedz”, a rozum mówi „koniec z tym!”. Czy uzależnienie od słodyczy jest tak samo niebezpieczne jak inne uzależnienia? Na nasze pytania odpowiada psycholog kliniczny - Jakub Banaś.

Dlaczego słodycze są tak uzależniające? Czy to uzależnienie psychiczne czy fizyczne?

Uzależnić można się od każdej substancji i każdego zachowania. Wynika to z mechanizmów psychicznych, które w pewnych okolicznościach prowadzą do utrwalania się aktywności związanych z zaspokajaniem potrzeb i uczuciem przyjemności. Chodzi mianowicie o tzw. układ nagrody - zespół struktur mózgowych odpowiedzialnych m.in. za wydzielanie się dopaminy. Kiedy następuje nadmierna aktywacja układu nagrody i poziom dopaminy zwiększa się ponad normatywnie, dochodzi do utrwalenia się zachowania, które to spowodowało. Niektóre osoby mają predyspozycję (np. dziedziczną) do tego typu reakcji i u nich łatwiej dochodzi do uzależnienia. Jest jednak również faktem, że niektóre pokarmy mają tzw. potencjał uzależniający. Z tego powodu, szczególnie łatwo mogą się stać obiektem uzależnienia. Należą do nich m.in. słodycze. Tyle biologia, jednak aspekt psychologiczny oczywiście ma także znaczenie. Pozytywne asocjacje (skojarzenia) prowadzą do utrwalania się określonych zachowań i powstawania czynności nawykowych.

Jakie są objawy uzależnienia od słodyczy?

Jednym z ważnych objawów uzależnienia jest utrata kontroli. Jeśli myślenie o słodyczach oraz działania zmierzające do ich zdobycia stają się sprawą najwyższej wagi, z pewnością jest to sygnał problemu. Podobnie jak sytuacja, kiedy trudno się opanować i zakończyć jedzenie mimo, że podjęło się taką decyzję.

Kiedy „słodka przyjemność” zmienia się w groźny nałóg?

Wtedy, kiedy człowiek traci kontrolę nad ilością spożywanych słodyczy. Nie jest w stanie się powstrzymać przed sięgnięciem po nie kiedy są w zasięgu wzroku, ani zakończyć jedzenia zanim opróżni np. całe pudełko czekoladek. Kiedy chce zapanować nad słodyczami, ale okazuje się, że to one panują nad nim.

Zima i słodycze – to zawsze idzie w parze. Jak sobie poradzić z nadmiernym łaknieniem słodyczy zimą?

Zima i słodycze nie zawsze idą w parze, ale na pewno zimą mamy większe zapotrzebowanie na kalorie. Potrzebujemy przecież wyprodukować więcej ciepła. Zdrową alternatywą dla słodyczy jest spożywanie regularnych posiłków (najlepiej 3-5 dziennie) oraz większej ilości węglowodanów złożonych (np. kasz)

Zajadanie smutków” - czy można przerwać ten zgubny nałóg? Psychiczne nadmierne zapotrzebowanie na słodycze.

Zajadanie smutków słodyczami może przynieść chwilową ulgę, ale zwykle nie przyczynia się do rozwiązania problemów, a czasem powoduje jeszcze pojawienie się kolejnych, np. wynikających z nadmiernej masy ciała. Lepiej jest swój smutek zrozumieć, zastanowić się gdzie jest jego źródło i poszukać adekwatnych rozwiązań. Nieocenione jest tez wsparcie społeczne - życzliwa obecność innych ludzi i ich pomoc w rozwiązywaniu konkretnych trudności

Jakie potrzeby (emocjonalne) zastępuje nam sięganie po słodycze?

Objadanie się, np. słodyczami, może mieć podłoże emocjonalne. Pomaga wtedy stłumić negatywne emocje (np. smutek, strach, złość), które czasem mogą nawet nie być w pełni uświadamiane. Czasem służą również do wzmacniania pozytywnych emocji, np. do świętowania.

 

żródło: https://www.medico.tychy.pl/aktualnosci/uzaleznieni-od-slodyczy-rozmowa-z-psychologiem