Tydzień fakapów...

Tydzień fakapów...

Skoro są tygodnie walki z rakiem, tygodnie kultury regionalnej, a czasem nawet i tydzień urlopu, dlaczego nikt nie wpadł na ustanowienie Ogólnopolskiego Tygodnia Nawalania?

I od razu doprecyzuję, nie chodzi o nawalanie komuś lub czemuś, raczej o ten niesympatyczny splot wypadków, kiedy non stop zawala się „coś”: projekt w pracy, bo już brakuje na to wszystko sił, kiedy zapomni się przekazać komuś istotną wiadomość, przez co obie strony mają problemy (przecież pamiętając o tylu sprawach wiadomo, że coś się przeoczy, tylko dlaczego akurat to?!). Kiedy bankomat połyka Ci kartę i nie masz dostępu do swoich pieniędzy na tydzień, bo bank owszem, wyśle Ci nową kartę, ale listem zwykłym, spacerującym przez pół kraju. Chyba autostopem byłoby mu szybciej, ale cóż, cierpliwość ważna w życiu rzecz. Umiejętność ograniczania się też. 

Kiedy zapomnisz odpisać na maila, na które tyle się czekało. 

Zapomnisz o prezencie urodzinowym dla kogoś bliskiego i jesteś skazany na banał. 

Kiedy w centrum miasta niespodziewanie ktoś postanowi przebudować drogę i zakręt w lewo kończy się wjechaniem pod zakaz wjazdu. Mogłabym jeszcze tak dalej, jednak nie chodzi o sianie defetyzmu i zbytnie przeklinanie codzienności. 

Zastanawiam się tylko, dlaczego w gąszczu dobrych rad specjalistów z każdej strony nie znajdzie się nikt, kto by dał cenną radę jak radzić sobie, kiedy już sobie nie radzimy. Jak unieść wszystkie tego konsekwencje, bez łamania sobie karku.

O ile czasem najlepsza jest goła, brutalna prawda, pomaga zwykłe „przepraszam”, choć to wybitnie gorzka pigułka, która nie zawsze chce przechodzić przez język. W skrajnie trudnych przypadkach, kiedy jest się już zły na samego siebie, powiedzenie „przepraszam” do swojego odbicia w lustrze już takie pomocne nie jest. A już w ogóle nie pomaga, kiedy po prostu zbieg okoliczności nie działa na naszą korzyść. 

Skoro jesteśmy przy temacie „dziwnych dni” może z pomocą przyjdzie zbiór „świąt nietypowych” przypadających w tym tygodniu? Na ten tydzień przypadają:

9 września – Międzynarodowy Dzień Urody
10 września – Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom
11 września – Dzień Histerii i Egocentryzmu w USA
12 września – Dzień Wojsk Lądowych, Dzień Programisty (w latach przestępnych), Dzień Współpracy Południe-Południe
13 września – Dzień Kolejarza, Dzień Programisty (w latach nieprzestępnych), Dzień Całowania Chłopaków w Usta
15 września – Dzień Prostaty, Dzień olewania systemu 

Także łącząc to wszystko w tydzień, proponuję: dbać o urodę, zapobiegając przy tym samobójstwom (choć przy tej aurze jest to trudne), nie jechać do USA, całować programistę w usta w pociągu na trasie południe-południe (i/lub w samo południe) i olewać system.