Warto szanować własność intelektualną

Warto szanować własność intelektualną

Prawo o własności intelektualnej to tak dziedzina prawa dziedzina, której nikt, a zwłaszcza żaden przedsiębiorca nie może ignorować. Obejmuje ono ochronę patentową, wynalazki, licencje, znaki towarowe, prawa autorskie, programy komputerowe, wzory przemysłowe i użytkowe.

Choć sama nazwa „własność intelektualna” może przyprawiać przedsiębiorcę o ból głowy, na pewno każdy przedsiębiorca musi zdawać sobie sprawę z tego, co ona oznacza i orientować się w niej. Choć prawo własności intelektualnej często jest w centrum zainteresowania przedsiębiorców zajmujących się innowacyjnością i jest fundamentem działania ich firm, dla wielu osób wciąż jest to „tabula raza”.

Prawo własności intelektualnej, czyli co?

Najprościej mówiąc, własnością intelektualną jest wszystko to, co powstało w wyniku intelektualnego procesu i zostało przedstawione w postaci materialnej. Może to dotyczyć:

- rozwiązań technicznych (wynalazki i wzory użytkowe),

- produktów o charakterze praktycznym i estetycznym (wzornictwo przemysłowe),

- wytworów o niepowtarzalnych i odróżniających je od innych, podobnych cechach, które budują renomę rynkową produktów (znak towarowy, oznaczenie geograficzne),

- różnych utworów, które są chronione prawem autorskim (utwory literackie, naukowe, muzyczne, plastyczne, projekty architektoniczne, programy komputerowe czy bazy danych).

Z tymi obszarami wiąże się wiele praw, które są uregulowane w wielu ustawach.

O własności artystycznej, naukowej i literackiej mówi ustawa z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 z późn. zm.) oraz ustawa z 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych (Dz. U. Nr 128, poz. 1402 z późn. zm.).

O prawie własności przemysłowej mówi ustawa z 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (tekst jedn.: Dz. U. z 2013 r. poz. 1410) oraz ustawa z 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (tekst jedn.: Dz.U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1503 z późn. zm.).

Do tego dochodzą liczne akty prawa międzynarodowego, zwłaszcza w odniesieniu do kwestii, które nie są wprost uregulowane w polskim prawie. W praktyce gospodarczej trzeba się więc stosować do różnych dyrektyw, ponieważ Polska je ratyfikowała i wprowadziła do własnego systemu prawnego. Obowiązują więc w naszym kraju.

Trzeba znać prawo własności intelektualnej

Jest wiele powodów dla których przedsiębiorcy powinni znać te przepisy.

Powód pierwszy

Trzeba znać te przepisy głównie dlatego, że art. 55(1) Kodeksu cywilnego do elementów składowych przedsiębiorstwa zalicza m.in. majątkowe prawa autorskie i majątkowe prawa pokrewne oraz patenty, programy komputerowe i inne prawa własności przemysłowej, czyli np. prawa ochronne znaków towarowych. Trzeba więc zdawać sobie sprawę z tego, jak prawidłowo zarządzać tymi prawami zarówno podczas ich nabycia, jak i wykorzystania do własnych celów.

Powód drugi

Trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że własność intelektualna (a zwłaszcza utwory w rozumieniu prawa autorskiego) jest integralną częścią internetu. Umowy z elementami prawa autorskiego stanowią przecież większą część umów zawieranych w internecie (np. umowy o stworzenie portalu, strony internetowej, programu komputerowego, artykułów, zdjęć itd.). Internetu używają niemal wszyscy. Choć czasem przedsiębiorca nie zdaje sobie z tego sprawy, przez internet rozpowszechnia dobra chronione prawem, aktywnie oddziałuje na te dobra i ma możliwość ich modyfikacji. Każdy powinien wiedzieć, kiedy może to zrobić, a kiedy prawo na to nie zezwala. Powinien wiedzieć o tym każdy przedsiębiorca, który korzysta z zasobów internetu w ramach prowadzonej działalności gospodarczej.

Powód trzeci

Przedsiębiorcy, głównie mniejsi, którzy często nie mają pieniędzy na to, żeby zatrudnić pracowników na etat, nawiązują współpracę z freelancerami czy firmami zewnętrznymi i zlecają im świadczenie różnych usług, wykonanie zlecenia albo dzieła. Trzeba jednak zwrócić uwagę na fakt, że kwestia praw autorskich do stworzonego przez pracownika utworu jest inaczej uregulowana w przypadku zatrudnienia na umowę o pracę, a inaczej w przypadku umów cywilnoprawnych.

Powód czwarty

Przedsiębiorcy muszą wiedzieć, jak należy się posługiwać współczesnymi zdobyczami techniki takimi jak programy komputerowe, bazy danych, sieci komputerowe jako przedmiotami, które są chronione przez prawo. Co więcej, wiedza o ochronie własności intelektualnej jest bardzo potrzebna przedsiębiorcom zwłaszcza kiedy zajmują się wdrażaniem innowacji, transferem technologii w sektorze transferu nauki do sektora gospodarki. Ta wiedza jest też bardzo ważna dla tych przedsiębiorców, którzy zarabiają na prowadzeniu portali, stron czy innych aktywności w internecie.

Powód piąty

Logo firmy, domena internetowa, projekt strony internetowej, dobre hasło reklamowe, baza danych potencjalnych klientów, program komputerowy, który usprawnia pracę przedsiębiorstwa, to tylko wybrane przykłady niematerialnych składników przedsiębiorstwa, które mogą podlegać ochronie. Choć niematerialne, to jednak ich wartość jest liczona w pieniądzach całkowicie materialnych.

Powód ostateczny

Przedsiębiorcy nie zawsze zdają sobie sprawę z tego, że naruszenie cudzych praw do własności intelektualnej wiąże się z odpowiedzialnością cywilną i karną. Pokrzywdzony może przed sądem dochodzić naprawienia szkody od osoby, która naruszyła jego własność intelektualną. Przeważnie żąda w takiej sytuacji odszkodowania. Wtedy mamy do czynienia z odpowiedzialnością cywilną. W przypadku odpowiedzialności karnej, za naruszenie własności intelektualnej można nawet zostać skazanym na karę pozbawienia wolności.

Polskie przepisy związane z prawem autorskim są bardzo restrykcyjne. Niektórzy uważają nawet, że są najsurowsze w całej Europie. Żądania odszkodowawcze, zależnie od stopnia winy i umyślności, mogą wynosić od dwukrotności do nawet pięciokrotności stosownego wynagrodzenia. Dzieje się tak zwykle wtedy, gdy naruszenia dokonano w ramach prowadzonej działalności gospodarczej.

Wspomniane „stosowne wynagrodzenie” to kwota, jaką trzeba by było zapłacić, aby legalnie korzystać z danego utworu, np. kupując na niego licencję. Wystarczy pomyśleć, ile kosztują licencje na korzystanie z niektórych programów komputerowych. Są to bardzo wysokie kwoty. A kiedy jeszcze uwzględni się przepis, który nakazuje zwrócić uzyskane korzyści, wycofać z obrotu albo zniszczyć to, co zostało wytworzone przy użyciu utworu, do którego nie miało się praw (np. programu komputerowego) i jeśli naruszenia dopuścił się przedsiębiorca, konsekwencje mogą się okazać naprawdę dotkliwe.

Nie wolno też zapominać o możliwej odpowiedzialności karnej, przewidzianej ustawą, czyli grzywnie, ograniczeniu wolności, a nawet pozbawieniu wolności do pięciu lat.

fot. Pixabay