Kobieta w mundurze

Kobieta w mundurze

Gdy praca sama się pali, wtedy pojawiają się one. Pod strażackim mundurem kryją siłę nie mniejszą niż mają ich koledzy. Nic dziwnego, nie tak łatwo zostać strażaczką!

W XXI wieku nikogo nie dziwi kobieta na wysokim stanowisku w wielkiej korporacji, ani jako dyrektorka w małej szkole. Przywykliśmy też do kobiet w mundurze policji, straży miejskiej i za kierownicą karetki. Jednak gdy pożaru jedzie „pani strażak”… myślimy – jak to?

Faktycznie, nikt nie zaprzeczy, że udział w akcjach gaśniczych to niemały wysiłek i silny stres nawet dla postawnego, silnego mężczyzny. Jednak doświadczenie pokazuje, że panie także są niezbędne, gdy w grę wchodzi walka o życie z żywiołem.

Sami strażacy przywykli do służby kobiet w straży pożarnej, ale częściej w pionie administracyjnym, szkoleniowym, czy nawet stanowiskach kierowniczych. W momencie gdy w grę wchodzi akcja ratunkowa ramię w ramię damsko-męskie głosy bywają podzielone.

Jednak jeśli ktoś ma odwagę i siłę mierzyć się z siłą ognia, tym bardziej ma siłę na walkę ze stereotypami i obiekcjami innych osób. Kobiety same decydują się na przystąpienie do szeregów straży pożarnej i, co ciekawe, tę pasję oraz determinację zwykle czerpią od swoich mężczyzn: ojców lub braci.

Ochotniczką strażaczką jestem z pasji. Mogę powiedzieć, że wszystko przez mojego brata i tatę, którzy też są strażakami w OSP Koniecpol II – mówi Marzena Auguściak – od 4 lat strażak w Ochotniczej Straży Pożarnej Koniecpol II. – Nie ma dla nas taryfy ulgowej. Na równi z kolegami jeździmy na akcje. Musiałam zdać specjalny egzamin teoretyczny i ze sprawności fizycznej czyli tzw. „Komory”. Polega on na tym, że w zaciemnionym pomieszczeniu są ustawione przeszkody i należy je w najkrótszym czasie pokonać – tłumaczy pani Marzena.

Tylko w zeszłym roku zastęp jednostki brał udział w 171 akcjach, głównie gaszenia pożarów, ale także rozwożenia wody na terenach dotkniętych suszą hydrologiczną. Warto przy tym dodać, że OSP Koniecpol II była pierwszą jednostką na terenie gminy pod względem ilości wyjazdów. Druhowie strażacy systematycznie prowadzili prace gospodarcze na placu strażnicy i dbali o dobry stan wyposażenia.

Miło jest dzielić się dobrymi informacjami i cieszyć się z sukcesów, jednak są one możliwe głównie dzięki dobrej pracy zespołowej. Nie ma znaczenia, jakiej płci jest strażak – zarówno kobieta, jak i mężczyzna może tak samo zdobyć wiedzę teoretyczną i praktyczną, a także wyćwiczyć sprawność w czasie akcji.

Więc jeśli jeszcze ktoś myśli, że kobiety i Ochotnicza Straż Pożarna to jakiś żart, sam powinien się spalić… ze wstydu!