Licytacja terenu po zakładach płyt pilśniowych

Licytacja terenu po zakładach płyt pilśniowych

Wczoraj odbyła się licytacja komornicza terenu po byłych zakładach płyt pilśniowych, który pozostawał w dyspozycji komornika sądowego. O komentarz poprosiliśmy Ryszarda Suligę, Burmistrza Miasta i Gminy Koniecpol.

Liliana Bielas-Kostyra: - Pierwsza skuteczna licytacja z października 2017 r. zakończyła się sprzedażą części terenu KZPP. Wtedy prywatna firma nabyła teren oczyszczalni ścieków i tzw. Biurowiec. Sam zakład przy ulicy Kolejowej nie został sprzedany. Następnie planowano licytację w listopadzie 2018, która ostatecznie odbyła się w kwietniu 2019 r. Sprawy formalne ciągnęły się przez 32 miesiące, a więc prawie 3 lata i zakończyły się brakiem efektu. Wczoraj odbyła się kolejna licytacja. Co dalej z terenem po KZPP?  

Ryszard Suliga: - Teren po KZPP to w pamięci mieszkańców Koniecpola miejsce, gdzie była ich praca. Źle się stało, że znany zakład produkujący płyty pilśniowe został zdegradowany i kompletnie zniszczony, trafiając w ostateczności „pod młotek” komornika. Po prawie 3 latach od ostatniej licytacji doprowadziłem do kolejnej. Efektem moich starań i współpracy z parlamentarzystami oraz Ministerstwem Sprawiedliwości jest trzecia licytacja, która odbyła się wczoraj. Nie zliczę ile wysłałem pism i ponagleń, zwracając uwagę na niebezpieczeństwo wynikające z braku nadzoru nad tym terenem. Podkreślałem znaczenie tego miejsca dla rozwoju gospodarczego gminy i pilnego stworzenia miejsc pracy. Nie będę już wspominał jak zakończyła się licytacja z kwietnia 2019 r. i co przeżyliśmy, aby nie dopuścić do rozwoju uciążliwej działalności związanej z przetwarzaniem odpadów w drugiej części terenów po KZPP.

Biorąc pod uwagę historię trwających w nieskończoność licytacji, bierność firm w biorących w nich udział w zakresie rozpoczęcia jakiejkolwiek działalności, łatwiejszą kontrolę powstających inwestycji podjąłem decyzję o tym, aby we wczorajszej licytacji wzięła udział spółka gminna - Miejskie Przedsiębiorstwo Komunalne. Miałem jednocześnie nadzieję, że do licytacji przystąpią również nasze lokalne firmy, które wyrażały w rozmowach ze mną taką chęć i mają duży potencjał do rozwoju. I tak się stało, lokalna firma z Koniecpola wylicytowała ostatecznie ten teren. Teraz kontynuowane będą działania związane z uprawomocnieniem zakupu, które potrwają zapewne jakiś czas. Jest już jednak nadzieja, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Jako burmistrz gminy będę wspierał każdego przedsiębiorcę, który uruchomi działalność dającą pracę koniecpolanom.

Licytacje komornicze to czynności prawne ciągnące się miesiącami, jak pokazało nam życie. Muszę przyznać, że doświadczyłem wielu negatywnych emocji prowadząc ten temat, od bezsilności po złość na ciągnące się procedury. Przez ostatnie lata były to nieustające rozmowy i prośby, aby wszystko odbywało się szybciej i sprawniej, bo ludzie czekają na zatrudnienie. Zwracałem się do różnych organów i instytucji. Skuteczne wsparcie uzyskałem, doprowadzając do wczorajszej licytacji. Ministerstwo Sprawiedliwości od pewnego czasu miało szczególny nadzór nad tą sprawą. W związku z tym o wyniku wczorajszej licytacji muszę poinformować Ministerstwo, które nadal będzie nadzorować jej dokończenie.

Wszyscy wiemy, że są dwa tematy w Koniecpolu, które staram się rozwiązać. Jest to teren po KZPP i Pałac Potockich. Przejąłem to jako spuściznę po poprzednikach i jako efekt decyzji poprzednich władz samorządowych. Jako gmina nie jesteśmy właścicielem jednego ani drugiego terenu. Pałac był kiedyś nasz, ale niestety na niekorzystnych zasadach dla gminy przeszedł w prywatne ręce.

Teraz jest realna szansa na rozwiązanie pierwszej sprawy. Wiem, że nie są to proste tematy, bo obserwuję inne tereny poprzemysłowe w Aglomeracji i to w dużych miastach z większymi możliwościami. Wymaga to czasu na zakończenie formalności prawnych, właścicielskich, uregulowanie istniejących zobowiązań, przekształcenie, zmianę funkcji, realizację inwestycji.

Jest jeszcze jedna kwestia, która mnie cieszy. Każde zagospodarowanie terenu to dla gminy podatek od nieruchomości, a więc pieniądze w budżecie gminy na nowe zadania.

Pojawiła się jednak kolejna szansa. W Nowy Rok będziemy zatem wchodzić z wielką nadzieją na rozwój gospodarczy Koniecpola i rozwiązanie najistotniejszego dla nas problemu.

Jak zamknę sprawę procedury licytacyjnego terenów po KZPP swoje działania skupię na terenie Zespołu Pałacowo – Parkowego, o czym będę informował na bieżąco.

Liliana Bielas-Kostyra: Dziękuję za rozmowę i pozwolę sobie na parę zdań odnośnie rozwoju przedsiębiorczości. Wiele lat byłam zaangażowana w rewitalizację części byłej Huty Baildon w Katowicach, zarządzając Parkiem Przemysłowo-Technologicznym i wiem jak wiele wysiłku należy włożyć w zagospodarowanie terenów poprzemysłowych. Ważne jest jednak, aby oprócz działań typowo inwestycyjnych pozwolić na rozwój usług okołobiznesowych, stworzenie miejsca dla młodych przedsiębiorców, start-up’ów, strefy coworkingowej albo przynajmniej gminnego inkubatora przedsiębiorczości. Inkubator buduje współpracę między samorządem, uczelniami, biznesem i lokalną społecznością, służy do budowania sieci kontaktów. Wiem, że Pan Burmistrz ma dobre kontakty i współpracuje z uczelniami wyższymi, w tym z Uniwersytetem Humanistyczno-Przyrodniczym im. Jana Długosza w Częstochowie. Takie miejsca to wsparcie firm w początkowej fazie ich działalności. Celem inkubatorów jest tworzenie małych firm, a następnie udzielanie im pomocy w usamodzielnieniu się na rynku. Cele są realizowane poprzez dostarczanie powierzchni dla prowadzonej działalności gospodarczej. Takie działania nie dotyczą tylko dużych miast, bo to inwestycja w przyszłość dla każdej gminy, którą można rozwijać małymi krokami i niewielkimi nakładami. Wiem, że niektórzy czytając to uśmiechają się, bo najłatwiej mówić, że nic nie ma, nic nie warto, ale w gminie Koniecpol jest przecież kilka innowacyjnych firm, które z powodzeniem realizują unijne projekty związane z nowymi technologiami. Wynika z tego, że można rozwijać się pomimo lokalizacji poza dużymi ośrodkami miejskimi. W przypadku rozwoju przedsiębiorczości należy połączyć działania gminy, stwarzającej warunki do rozwoju przedsiębiorczości z przedsiębiorcami, którzy te działalność prowadzą lub chcą prowadzić, tworząc miejsca pracy. Inwestorzy to też firmy działające wewnątrz ze szczególnym uwzględnieniem tych mikro i małych. Przedsiębiorczość przejawia się w głównej mierze w aktywnych, twórczych i innowacyjnych postawach ludzi.